Drogi Użytkowniku,

Potrzebujemy Twojej świadomej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Wymaga tego od nas Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO) wchodzące w życie już 25 maja 2018 roku. Dzięki wprowadzonym zmianom będziemy jeszcze lepiej chronili Twoje dane osobowe! Poniżej wszystkie niezbędne informacje.

Administratorem danych jest Fundacja Wsparcia Rolnika Polska Ziemia z siedzibą w Warszawie przy ulicy Kolejowej 45/135, 01-210 (KRS: 0000500475)
PODMIOTY, KTÓRYM POWIERZONO PRZETWARZANIE
Zaufani partnerzy – tutaj lista

Wyrażam zgodę na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies. Zgadzam się na przetwarzanie moich danych osobowych i innych parametrów zapisywanych w plikach cookies, pozostawianych w trakcie przeglądania stron i serwisów internetowych, w celach analitycznych oraz w celach marketingowych (łącznie z profilowaniem) przez Fundację Wsparcia Rolnika Polska Ziemia i jej zaufanych partnerów.
Przetwarzanie danych osobowych odbywa się na podstawie art. 6 RODO, a jego cele to:
1. Tworzenie statystyk i dopasowanie treści stron do preferencji Użytkownika
2. Marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
3. Wykrywanie botów i nadużyć
4. Świadczenie usług drogą elektroniczną

PODSTAWY PRAWNE:

1. Świadczenie usług drogą elektroniczną – brak możliwości świadczenia usługi bez niezbędnych danych
2. Marketing, w tym profilowanie i cele analityczne – zgoda Użytkownika
3. Pozostałe – uzasadniony prawnie interes administratora danych
Podanie moich danych osobowych jest dobrowolne a podstawą ich przetwarzania jest moja zgoda. Odbiorcami danych są Google Analytics, Google Ads, Facebook, Twitter, Instagram, Youtube, Freshmail, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.
Moje dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat do czasu wykorzystania możliwości marketingowych i analizy danych potrzebnych do prowadzenia działalności gospodarczej lub do odwołania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Wycofanie zgody nie wpływa na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej wycofaniem.

Jestem świadomy swoich praw:

1. Mam prawo do wycofania się z tej zgody w dowolnym terminie, a moje dane osobowe będą przetwarzane do czasu jej odwołania.
2. Mam prawo dostępu do moich danych osobowych
3. Mam prawo skorygowania niepoprawnych danych
4. Mam prawo do usunięcia informacji
5. Mam prawo do ograniczenia przetwarzania danych
6. Mam prawo do wniesienia skargi do organu nadzorującego, tj. do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych
7. Mam prawo do przenoszenia danych


Dane są wykorzystywane do profilowania marketingu za pomocą narzędzi Google Analytics, Facebook. W sytuacji wniesienia sprzeciwu wobec profilowania – prosimy skorzystać z ustawień przeglądarki.
Brak wyrażenia zgody uniemożliwi lub ograniczy dostęp do usług fundacji, może też wpłynąć na niektóre funkcjonalności strony.
Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Swoją wcześniej wydana zgode możesz cofnąć klikając przycisk u dołu strony "Cofnij zgodę"
Logo wiat Rolnika
Wydarzenia

Świat rolnika

Dynie – pomarańczowe królowe jesieni

dynie

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

W sklepach i na straganach kupić możemy nie tylko tradycyjną dynię, ale także jej bardziej egzotyczne odmiany. Podłużna, o wyglądzie dużej gruszki to dynia piżmowa - najsłodsza ze wszystkich. Mniejsza niż typowa, ale bardziej pomarańczowa jest dynia Hokkaido - można ją jeść ze skórą. Jest jeszcze dynia makaronowa, której miąższ po ugotowaniu rozpada się na pasemka przypominające makaron. I choć rodzajów dyń jest wiele, wszystkie mają jedną zaletę: są smaczne i mają mało kalorii.

– Dynie pochodzą z Ameryki, ale w Polsce uprawiane są od wielu lat. Oprócz pysznego miąższy ważne są także pestki, które można zaliczyć do tak zwanej ,,superżywności'', gdyż zawierają dużo dobrze przyswajalnego magnezu i roślinne kwasy Omega 3. Dzięki zawartości cynku są cennym pożywieniem dla mężczyzn, a przez to, że zawierają  estrogeny roślinne - także dla kobiet. Kto ma problemy ze snem, powinien przed udaniem się na spoczynek zjeść garstkę pestek z dyni, bo przyniosą szybsze ukojenie

– mówi Maria Stanisławska, rolniczka ekologiczna z Wielkopolski.

Jak mówi pani Maria, w tradycji ludowej pestki dyni wykorzystywane były jako preparat przeciwpasożytniczy. Mają bowiem w sobie kukurbitacynę, która pomaga w pozbyciu się owsików lub glist.  Zamiast kupować pestki z dyni – a te dostępne w naszych sklepach często pochodzą na przykład z Chin – warto kupować całą dynię. Po przepołowieniu można pestki wyjąć i wysuszyć na płachtach papieru, a miąższ warto zjeść.

– Najłatwiejszym sposobem na przygotowanie dyni jest jej pokrojenie w półsiężyce o niezbyt dużej grubości, skropienie olejem, obsypanie lekko solą i ulubionymi przyprawami i... upieczenie na pergaminie w piekarniku. Tak przygotowaną dynię można zjeść jako przekąskę lub wykorzystać jako bazę do zupy, ciasta czy jarzynkę do obiadu

– radzi pani Maria.

Gdy upieczoną dynię zblendujemy i dodamy do wywaru warzywnego otrzymamy przepyszną zupę-krem z dyni. Z dyni w kuchni można robić praktycznie wszystko: placki, zupy kremy, farsz do naleśników i pierogów, zapiekanki, dania z ryżem i z makronem, ciasta, ciasteczka, tarty, soki, pikle, sosy.

Jeśli dynię potniemy w paski przypominające frytki, w piekarniku możemy przygotować dyniową, niskokaloryczną wersję tej potrawy. Najlepiej do tego nadaje się dynia piżmowa, bo jej miąższ jest najbardziej zwarty.

– Dynię warto jeść, bo będziemy mieć piękną skórę, dobry wzrok i dobre zdrowie. W  dyni znajduje się witamina A, niezbędna by chronić wzrok i regulująca powstawanie nowych komórek. Dynia zawiera także dużo wapnia, działa więc wzmacniająco na kości. A kto lubi niecodzienne smaki może sam przygotować... nalewkę z dyni. Kilogram pokrojonego w kostkę świeżego miąższu zalewamy litrem wódki i dodajemy korzennych przypraw. To nalewka dla cierpliwych, bo powinna stać co najmniej pół roku, ale lepsza jest gdy stoi dłużej. Ze względu na dodatek przypraw korzennych będzie miała działanie rozgrzewające i wspomoże nas przy przeziębieniu

– dodaje rolniczka.

Kto w ogrodzie nie wyhodował dyni może ją kupić – to o tej porze najtańsze warzywo, często kilogram kosztuje nawet mniej niż złotówkę. I tak jak duże dynie królują w ogrodzie, tak powinny coraz częściej gościć w naszej kuchni. Przełom października i listopada to najlepsza pora, by się w dyniach rozsmakować.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Minister Ardanowski: Musimy chronić rynek przed importem zbóż z Rosji i Ukrainy! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy
Minister Jan Krzysztof Ardanowski uczestniczył w posiedzeniu rady ministrów rolnictwa Unii Europejskiej, której głównymi tematami były:...
Pogłowie trzody chlewnej rośnie, ceny spadają ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy
Kolejny raport Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi dotyczący sytuacji na rynku wieprzowiny w Polsce nie napawa...
Kaczmarczyk: Ludzie afer nie dorobili się na pracy. Na roli bez pracy nie ma zapłaty! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy
To nie jest dobre, kiedy 29-letni człowiek widzi, że od lat 90-tych, od czasów, kiedy zaczął...

Świat rolnika

Dynie – pomarańczowe królowe jesieni

dynie

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

W sklepach i na straganach kupić możemy nie tylko tradycyjną dynię, ale także jej bardziej egzotyczne odmiany. Podłużna, o wyglądzie dużej gruszki to dynia piżmowa - najsłodsza ze wszystkich. Mniejsza niż typowa, ale bardziej pomarańczowa jest dynia Hokkaido - można ją jeść ze skórą. Jest jeszcze dynia makaronowa, której miąższ po ugotowaniu rozpada się na pasemka przypominające makaron. I choć rodzajów dyń jest wiele, wszystkie mają jedną zaletę: są smaczne i mają mało kalorii.

– Dynie pochodzą z Ameryki, ale w Polsce uprawiane są od wielu lat. Oprócz pysznego miąższy ważne są także pestki, które można zaliczyć do tak zwanej ,,superżywności'', gdyż zawierają dużo dobrze przyswajalnego magnezu i roślinne kwasy Omega 3. Dzięki zawartości cynku są cennym pożywieniem dla mężczyzn, a przez to, że zawierają  estrogeny roślinne - także dla kobiet. Kto ma problemy ze snem, powinien przed udaniem się na spoczynek zjeść garstkę pestek z dyni, bo przyniosą szybsze ukojenie

– mówi Maria Stanisławska, rolniczka ekologiczna z Wielkopolski.

Jak mówi pani Maria, w tradycji ludowej pestki dyni wykorzystywane były jako preparat przeciwpasożytniczy. Mają bowiem w sobie kukurbitacynę, która pomaga w pozbyciu się owsików lub glist.  Zamiast kupować pestki z dyni – a te dostępne w naszych sklepach często pochodzą na przykład z Chin – warto kupować całą dynię. Po przepołowieniu można pestki wyjąć i wysuszyć na płachtach papieru, a miąższ warto zjeść.

– Najłatwiejszym sposobem na przygotowanie dyni jest jej pokrojenie w półsiężyce o niezbyt dużej grubości, skropienie olejem, obsypanie lekko solą i ulubionymi przyprawami i... upieczenie na pergaminie w piekarniku. Tak przygotowaną dynię można zjeść jako przekąskę lub wykorzystać jako bazę do zupy, ciasta czy jarzynkę do obiadu

– radzi pani Maria.

Gdy upieczoną dynię zblendujemy i dodamy do wywaru warzywnego otrzymamy przepyszną zupę-krem z dyni. Z dyni w kuchni można robić praktycznie wszystko: placki, zupy kremy, farsz do naleśników i pierogów, zapiekanki, dania z ryżem i z makronem, ciasta, ciasteczka, tarty, soki, pikle, sosy.

Jeśli dynię potniemy w paski przypominające frytki, w piekarniku możemy przygotować dyniową, niskokaloryczną wersję tej potrawy. Najlepiej do tego nadaje się dynia piżmowa, bo jej miąższ jest najbardziej zwarty.

– Dynię warto jeść, bo będziemy mieć piękną skórę, dobry wzrok i dobre zdrowie. W  dyni znajduje się witamina A, niezbędna by chronić wzrok i regulująca powstawanie nowych komórek. Dynia zawiera także dużo wapnia, działa więc wzmacniająco na kości. A kto lubi niecodzienne smaki może sam przygotować... nalewkę z dyni. Kilogram pokrojonego w kostkę świeżego miąższu zalewamy litrem wódki i dodajemy korzennych przypraw. To nalewka dla cierpliwych, bo powinna stać co najmniej pół roku, ale lepsza jest gdy stoi dłużej. Ze względu na dodatek przypraw korzennych będzie miała działanie rozgrzewające i wspomoże nas przy przeziębieniu

– dodaje rolniczka.

Kto w ogrodzie nie wyhodował dyni może ją kupić – to o tej porze najtańsze warzywo, często kilogram kosztuje nawet mniej niż złotówkę. I tak jak duże dynie królują w ogrodzie, tak powinny coraz częściej gościć w naszej kuchni. Przełom października i listopada to najlepsza pora, by się w dyniach rozsmakować.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

KIPDiP: Chiny potrzebują więcej drobiu. Wszystko przez ASF! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

W związku rosnącym problemem ASF, w Chinach gwałtownie rośnie popyt na drób – informuje Krajowa Izba...

Kalifornia chce zakazu chowu klatkowego kur. Inne stany składają pozew do Sądu Najwyższego! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Przy okazji głosowania w tak zwanych „wyborach połówkowych” do obu izb amerykańskiego parlamentu wyborcy w Kalifornii...

Aukcja koni arabskich i narodowy czempionat znowu razem! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

W stadninie koni w Janowie Podlaskim odbyło się kolejne posiedzenie Rady ds. rozwoju hodowli koni w...

Świat rolnika

Dynie – pomarańczowe królowe jesieni

dynie

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

W sklepach i na straganach kupić możemy nie tylko tradycyjną dynię, ale także jej bardziej egzotyczne odmiany. Podłużna, o wyglądzie dużej gruszki to dynia piżmowa - najsłodsza ze wszystkich. Mniejsza niż typowa, ale bardziej pomarańczowa jest dynia Hokkaido - można ją jeść ze skórą. Jest jeszcze dynia makaronowa, której miąższ po ugotowaniu rozpada się na pasemka przypominające makaron. I choć rodzajów dyń jest wiele, wszystkie mają jedną zaletę: są smaczne i mają mało kalorii.

– Dynie pochodzą z Ameryki, ale w Polsce uprawiane są od wielu lat. Oprócz pysznego miąższy ważne są także pestki, które można zaliczyć do tak zwanej ,,superżywności'', gdyż zawierają dużo dobrze przyswajalnego magnezu i roślinne kwasy Omega 3. Dzięki zawartości cynku są cennym pożywieniem dla mężczyzn, a przez to, że zawierają  estrogeny roślinne - także dla kobiet. Kto ma problemy ze snem, powinien przed udaniem się na spoczynek zjeść garstkę pestek z dyni, bo przyniosą szybsze ukojenie

– mówi Maria Stanisławska, rolniczka ekologiczna z Wielkopolski.

Jak mówi pani Maria, w tradycji ludowej pestki dyni wykorzystywane były jako preparat przeciwpasożytniczy. Mają bowiem w sobie kukurbitacynę, która pomaga w pozbyciu się owsików lub glist.  Zamiast kupować pestki z dyni – a te dostępne w naszych sklepach często pochodzą na przykład z Chin – warto kupować całą dynię. Po przepołowieniu można pestki wyjąć i wysuszyć na płachtach papieru, a miąższ warto zjeść.

– Najłatwiejszym sposobem na przygotowanie dyni jest jej pokrojenie w półsiężyce o niezbyt dużej grubości, skropienie olejem, obsypanie lekko solą i ulubionymi przyprawami i... upieczenie na pergaminie w piekarniku. Tak przygotowaną dynię można zjeść jako przekąskę lub wykorzystać jako bazę do zupy, ciasta czy jarzynkę do obiadu

– radzi pani Maria.

Gdy upieczoną dynię zblendujemy i dodamy do wywaru warzywnego otrzymamy przepyszną zupę-krem z dyni. Z dyni w kuchni można robić praktycznie wszystko: placki, zupy kremy, farsz do naleśników i pierogów, zapiekanki, dania z ryżem i z makronem, ciasta, ciasteczka, tarty, soki, pikle, sosy.

Jeśli dynię potniemy w paski przypominające frytki, w piekarniku możemy przygotować dyniową, niskokaloryczną wersję tej potrawy. Najlepiej do tego nadaje się dynia piżmowa, bo jej miąższ jest najbardziej zwarty.

– Dynię warto jeść, bo będziemy mieć piękną skórę, dobry wzrok i dobre zdrowie. W  dyni znajduje się witamina A, niezbędna by chronić wzrok i regulująca powstawanie nowych komórek. Dynia zawiera także dużo wapnia, działa więc wzmacniająco na kości. A kto lubi niecodzienne smaki może sam przygotować... nalewkę z dyni. Kilogram pokrojonego w kostkę świeżego miąższu zalewamy litrem wódki i dodajemy korzennych przypraw. To nalewka dla cierpliwych, bo powinna stać co najmniej pół roku, ale lepsza jest gdy stoi dłużej. Ze względu na dodatek przypraw korzennych będzie miała działanie rozgrzewające i wspomoże nas przy przeziębieniu

– dodaje rolniczka.

Kto w ogrodzie nie wyhodował dyni może ją kupić – to o tej porze najtańsze warzywo, często kilogram kosztuje nawet mniej niż złotówkę. I tak jak duże dynie królują w ogrodzie, tak powinny coraz częściej gościć w naszej kuchni. Przełom października i listopada to najlepsza pora, by się w dyniach rozsmakować.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Rolniku! Dziś ostatni dzień naboru wniosków o pomoc suszową! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski wydłużył termin przyjmowania wniosków o pomoc suszową. Do...

Więcej środków na promocję żywności ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

14 listopada Komisja Europejska przyjęła program polityki promocyjnej na rok 2019. Krajowe programy promocji produktów rolno-spożywczych...

7,32 miliarda złotych zaliczek na kontach rolników ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Do 14 listopada Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa przekazała na konta rolników 7,34 mld zł. ...

Świat rolnika

Dynie – pomarańczowe królowe jesieni

dynie

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

W sklepach i na straganach kupić możemy nie tylko tradycyjną dynię, ale także jej bardziej egzotyczne odmiany. Podłużna, o wyglądzie dużej gruszki to dynia piżmowa - najsłodsza ze wszystkich. Mniejsza niż typowa, ale bardziej pomarańczowa jest dynia Hokkaido - można ją jeść ze skórą. Jest jeszcze dynia makaronowa, której miąższ po ugotowaniu rozpada się na pasemka przypominające makaron. I choć rodzajów dyń jest wiele, wszystkie mają jedną zaletę: są smaczne i mają mało kalorii.

– Dynie pochodzą z Ameryki, ale w Polsce uprawiane są od wielu lat. Oprócz pysznego miąższy ważne są także pestki, które można zaliczyć do tak zwanej ,,superżywności'', gdyż zawierają dużo dobrze przyswajalnego magnezu i roślinne kwasy Omega 3. Dzięki zawartości cynku są cennym pożywieniem dla mężczyzn, a przez to, że zawierają  estrogeny roślinne - także dla kobiet. Kto ma problemy ze snem, powinien przed udaniem się na spoczynek zjeść garstkę pestek z dyni, bo przyniosą szybsze ukojenie

– mówi Maria Stanisławska, rolniczka ekologiczna z Wielkopolski.

Jak mówi pani Maria, w tradycji ludowej pestki dyni wykorzystywane były jako preparat przeciwpasożytniczy. Mają bowiem w sobie kukurbitacynę, która pomaga w pozbyciu się owsików lub glist.  Zamiast kupować pestki z dyni – a te dostępne w naszych sklepach często pochodzą na przykład z Chin – warto kupować całą dynię. Po przepołowieniu można pestki wyjąć i wysuszyć na płachtach papieru, a miąższ warto zjeść.

– Najłatwiejszym sposobem na przygotowanie dyni jest jej pokrojenie w półsiężyce o niezbyt dużej grubości, skropienie olejem, obsypanie lekko solą i ulubionymi przyprawami i... upieczenie na pergaminie w piekarniku. Tak przygotowaną dynię można zjeść jako przekąskę lub wykorzystać jako bazę do zupy, ciasta czy jarzynkę do obiadu

– radzi pani Maria.

Gdy upieczoną dynię zblendujemy i dodamy do wywaru warzywnego otrzymamy przepyszną zupę-krem z dyni. Z dyni w kuchni można robić praktycznie wszystko: placki, zupy kremy, farsz do naleśników i pierogów, zapiekanki, dania z ryżem i z makronem, ciasta, ciasteczka, tarty, soki, pikle, sosy.

Jeśli dynię potniemy w paski przypominające frytki, w piekarniku możemy przygotować dyniową, niskokaloryczną wersję tej potrawy. Najlepiej do tego nadaje się dynia piżmowa, bo jej miąższ jest najbardziej zwarty.

– Dynię warto jeść, bo będziemy mieć piękną skórę, dobry wzrok i dobre zdrowie. W  dyni znajduje się witamina A, niezbędna by chronić wzrok i regulująca powstawanie nowych komórek. Dynia zawiera także dużo wapnia, działa więc wzmacniająco na kości. A kto lubi niecodzienne smaki może sam przygotować... nalewkę z dyni. Kilogram pokrojonego w kostkę świeżego miąższu zalewamy litrem wódki i dodajemy korzennych przypraw. To nalewka dla cierpliwych, bo powinna stać co najmniej pół roku, ale lepsza jest gdy stoi dłużej. Ze względu na dodatek przypraw korzennych będzie miała działanie rozgrzewające i wspomoże nas przy przeziębieniu

– dodaje rolniczka.

Kto w ogrodzie nie wyhodował dyni może ją kupić – to o tej porze najtańsze warzywo, często kilogram kosztuje nawet mniej niż złotówkę. I tak jak duże dynie królują w ogrodzie, tak powinny coraz częściej gościć w naszej kuchni. Przełom października i listopada to najlepsza pora, by się w dyniach rozsmakować.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Minister Mazurek o unijnych środkach na ochronę środowiska ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

„Inwestując w środowisko, inwestujesz w swoją przyszłość” to hasło przewodnie dwudniowej konferencji podsumowującej dotychczasowe efekty wdrażania...

Andrzej Szweda-Lewandowski Generalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska! ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

 Minister środowiska Henryk Kowalczyk wręczył dziś Andrzejowi Szwedzie-Lewandowskiemu akt powołania na stanowisko Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska....

Michał Kołodziejczak: Francuzi palą samochody, my chcemy wprowadzić zmiany inaczej ,swiat rolnika, hodowla zwierząt, polityka rolna, rolnictwo, portal rolniczy

Francuzi pokazali, że można palić samochody, blokować ulice. Przy tym wszystkim mogą ginąć osoby, bo przecież...

Świat rolnika

Dynie – pomarańczowe królowe jesieni

dynie

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

Najczęściej wyglądają jak spłaszczone kule i swoją wielkością wpędzają w kompleksy wszystkie inne rośliny w ogrodach i na straganach. Dynię znamy wszyscy, choć nie wszyscy ją jemy. A przecież to warzywo uniwersalne. Można z niej zrobić zupę, ciasto, marynatę a nawet... konfiturę.

W sklepach i na straganach kupić możemy nie tylko tradycyjną dynię, ale także jej bardziej egzotyczne odmiany. Podłużna, o wyglądzie dużej gruszki to dynia piżmowa - najsłodsza ze wszystkich. Mniejsza niż typowa, ale bardziej pomarańczowa jest dynia Hokkaido - można ją jeść ze skórą. Jest jeszcze dynia makaronowa, której miąższ po ugotowaniu rozpada się na pasemka przypominające makaron. I choć rodzajów dyń jest wiele, wszystkie mają jedną zaletę: są smaczne i mają mało kalorii.

– Dynie pochodzą z Ameryki, ale w Polsce uprawiane są od wielu lat. Oprócz pysznego miąższy ważne są także pestki, które można zaliczyć do tak zwanej ,,superżywności'', gdyż zawierają dużo dobrze przyswajalnego magnezu i roślinne kwasy Omega 3. Dzięki zawartości cynku są cennym pożywieniem dla mężczyzn, a przez to, że zawierają  estrogeny roślinne - także dla kobiet. Kto ma problemy ze snem, powinien przed udaniem się na spoczynek zjeść garstkę pestek z dyni, bo przyniosą szybsze ukojenie

– mówi Maria Stanisławska, rolniczka ekologiczna z Wielkopolski.

Jak mówi pani Maria, w tradycji ludowej pestki dyni wykorzystywane były jako preparat przeciwpasożytniczy. Mają bowiem w sobie kukurbitacynę, która pomaga w pozbyciu się owsików lub glist.  Zamiast kupować pestki z dyni – a te dostępne w naszych sklepach często pochodzą na przykład z Chin – warto kupować całą dynię. Po przepołowieniu można pestki wyjąć i wysuszyć na płachtach papieru, a miąższ warto zjeść.

– Najłatwiejszym sposobem na przygotowanie dyni jest jej pokrojenie w półsiężyce o niezbyt dużej grubości, skropienie olejem, obsypanie lekko solą i ulubionymi przyprawami i... upieczenie na pergaminie w piekarniku. Tak przygotowaną dynię można zjeść jako przekąskę lub wykorzystać jako bazę do zupy, ciasta czy jarzynkę do obiadu

– radzi pani Maria.

Gdy upieczoną dynię zblendujemy i dodamy do wywaru warzywnego otrzymamy przepyszną zupę-krem z dyni. Z dyni w kuchni można robić praktycznie wszystko: placki, zupy kremy, farsz do naleśników i pierogów, zapiekanki, dania z ryżem i z makronem, ciasta, ciasteczka, tarty, soki, pikle, sosy.

Jeśli dynię potniemy w paski przypominające frytki, w piekarniku możemy przygotować dyniową, niskokaloryczną wersję tej potrawy. Najlepiej do tego nadaje się dynia piżmowa, bo jej miąższ jest najbardziej zwarty.

– Dynię warto jeść, bo będziemy mieć piękną skórę, dobry wzrok i dobre zdrowie. W  dyni znajduje się witamina A, niezbędna by chronić wzrok i regulująca powstawanie nowych komórek. Dynia zawiera także dużo wapnia, działa więc wzmacniająco na kości. A kto lubi niecodzienne smaki może sam przygotować... nalewkę z dyni. Kilogram pokrojonego w kostkę świeżego miąższu zalewamy litrem wódki i dodajemy korzennych przypraw. To nalewka dla cierpliwych, bo powinna stać co najmniej pół roku, ale lepsza jest gdy stoi dłużej. Ze względu na dodatek przypraw korzennych będzie miała działanie rozgrzewające i wspomoże nas przy przeziębieniu

– dodaje rolniczka.

Kto w ogrodzie nie wyhodował dyni może ją kupić – to o tej porze najtańsze warzywo, często kilogram kosztuje nawet mniej niż złotówkę. I tak jak duże dynie królują w ogrodzie, tak powinny coraz częściej gościć w naszej kuchni. Przełom października i listopada to najlepsza pora, by się w dyniach rozsmakować.

 

Beata Kozłowska/fot. pixabay.com

Minister Rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski był gościem portalu wSensie.pl, gdzie mówił o kwestii Afrykańskiego Pomoru Świń....

Z Marcinem Bustowskim ze Związku Zawodowego Rolników "Solidarni" rozmawialiśmy o problemach trapiących polskie rolnictwo. ...

Sadownicy i producenci owoców miękkich protestowali 2 sierpnia 2018 roku w Warszawie. ...

Zgodnie z rozporzadzeniem możesz cofnąć zgode którą wcześniej nam dałeś. Jednak uprzedzamy że portal może przestać działać poprawnie. Cofnij zgodę.