piątek
| 06 grudnia 2019

Usterki, bo tak je nazwano, zostały wykryty podczas standardowego przeglądu okresowego. Rzecznik GDDKiA Jan Krynicki stwierdził, że nie było zagrożenia dla ludzi.

 

W porę wykryte pęknięcia mogły jednak w przyszłości doprowadzić do katastrofy. Rozpoczęły się prace związane z oceną, kiedy należałoby wykonać naprawę. Sprawa komplikuje się w związku z nadciagającą zimą oraz tym, że jest to dziś chyba najważniejszy węzeł komunikacyjny w Polsce, który krzyżuje autostrady A1 i A2. Obiekt oddano do użytku zaledwie 7 lat temu.

 

Natężenie ruchu w tym miejscu jest tak duże, że rozważa się wariant związany z ewentualnym wstrzymaniem się z wykonaniem remontu do wiosny, a więc pory bardziej sprzyjającej pracom na powietrzu.

 

Ruch samochodów odbywa się tylko jedną nitką autostrady A1 w obu kierunkach, a na wyłączonym odcinku usunięto nawierzchnię oraz rozpoczęto prace związane ze skuciem betonowej wylewki, tak by dostać się do elementów konstrukcji stalowej wiaduktu.

 

Dziś jeszcze za wcześnie, by wyrokować, co do terminu jego naprawy i doprowadzenia do bezkolizyjnego ruchu w obu kierunkach północ-południe.

 

Źródło: inzynieria.com/PP

Fot. GDDiK


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.