piątek
| 15 listopada 2019

W skali europejskiej Polska jest na drugim miejscu pod względem areału upraw roślin zielarskich. Wyprzedza nas tylko Francja. W świecie doceniana jest nie tylko wartość produkowanych u nas ziół, ale również przetwórstwo zielarskie. Zapotrzebowanie na zioła na rynkach polskich jak i światowych w ostatnim czasie dynamicznie rośnie. Plantacje zielarskie w Polsce zajmują obecnie dziesiątki tysięcy hektarów. Uprawiane są u nas głównie rumianek pospolity, mięta pieprzowa, kozłek lekarski, dziurawiec zwyczajny, ostropest plamisty. Większość skupowanych w Polsce ziół przeznaczona jest na rynek rodzimy, zarówno do przetwórstwa farmaceutycznego jak i kosmetologii czy do sektora spożywczego. Do inwestowania w zielarstwo zachęca Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jednak zawsze tam, gdzie polska zaczyna przodować, pojawiają się "spontaniczne" działania, które blokują rozwój, a w miejsce każdego spowolnienia pojawia się zachodnia firma.


„To może być wielka nisza, dająca dochody rolnikom”

 

– mówił na konferencji podczas prezentacji planu wsi latem w 2018 roku, minister Jan Krzysztof Ardanowski.

 


„To może być polska specjalność. To może być wielka nisza dająca dochody rolnikom i dająca surowce dla przemysłu, który w oparciu o nie będzie produkować produkty poszukiwane przez konsumentów”

 


- przekonywał szef resortu rolnictwa.

 


Co zatem stało się w ostatnim czasie, że rynek zielarski obawia się o swoją przyszłość? Szeroko na temat problemów, z jakimi boryka się obecnie polska branża zielarska wypowiedziała się na antenie Radia Wnet prezes Herbapolu Alina Lekstan.

 

W temat zagrożenia wprowadził słuchaczy Krzysztof Skowroński, który zacytował wypowiedź dla Radia Wnet Spółdzielczej Agencji Informacyjnej:

 


„Polskie i unijne instytucje eliminują z absurdalnych powodów możliwość sprzedawania ziół i ziołopodobnych np. wrotyczka, kozłka lekarskiego, pestki moreli, a na liście do odstrzału jest między innymi … szpinak”

 


Do sprawy odniosła się prezes Herbapolu, z którą rozmawiał red. Skowroński.

 


„Jest coraz większa ilość wycofywanych surowców z preparatów czy suplementów diety czy artykułów spożywczych”

 

– mówiła Alina Lekstan.


Prezes Herbapolu skarżyła się na wzmożone kontrole sanitarne, brak spójności przepisów prawa ze stosowaną praktyką i ignorowanie Farmakopei Polskiej, czyli urzędowego spisu leków dopuszczonych w Polsce do obrotu. Wspomniała też o rozbieżności prawa w Unii Europejskiej.

 

Jak tłumaczyła, w Polsce zabrania się wprowadzenia na rynek preparatów, które są w produkcji i sprzedaży w innych krajach unijnych, a nawet - po krajowym zakazie - te pojawiają się na rynku polskim jako produkt importowany. Na potwierdzenie i zobrazowanie podejrzanego mechanizmu prezes Lekstan przytoczyła przykład zablokowania jednego z planowanym produktów Herbapolu z powodów składu, po czym za niedługi czas na rynku pojawić się miał produkt z identycznym składem, tyle, że wyprodukowany we Włoszech.


Prezes Herbapolu uważa, że obecna sytuacja jest wynikiem rywalizacji na rynku przemysłu zielarskiego z farmaceutycznym, a także biurokracji oraz niewiedzy urzędniczej.


Jej zdaniem biurokracja, opieszałość urzędnicza, wojny na rynku zagrażają nie tylko polskim producentom, wśród których jest Herbapol, ale przede wszystkim rolnikom produkującym zioła.


„To jest nie tyko przedsiębiorstwo, które daje pracę polskiemu podmiotowi, utrzymuje ich razem z rodzinami, ale to jest przedsiębiorstwo, które od ponad pięćdziesięciu lat kupuje zioła od polskiego rolnika”

 

– mówiła Alina Lekstan.

 


Produkcja ziół nie należy do najłatwiejszych, jej wartość rynkowa jest wyższa np. od 1 ha niż za 1 ha jakichkolwiek zbóż, ale wymagania też są często bardzo wysoko postawione. Trudno zatem oczekiwać dalszego rozwoju zielarstwa w Polsce, skoro obecnie usytuowane jest ono na niepewnym gruncie.

 

Posłuchaj całego programu z udziałem prezes Lekstan: KLIKNIJ

 

Daria Plewa

Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.


Fot. Pixabay.com


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco



Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.