piątek
| 19 kwietnia 2019

Nie będzie planowanego od 2019 roku zakazu stosowania pasz genetycznie modyfikowanych. Resort rolnictwa znowu przesunął ten termin.

Powodem takiej decyzji jest brak alternatywy dla śruty sojowej, którą dziś importujemy. Krajowe źródła białka nie pozwalają na zaspokojenie potrzeb polskich hodowców zwierząt. W związku z czym zakaz stosowania pasz GMO został przesunięty o dwa lata.

Jest to już kolejna zmiana, bowiem początkowo miał on obowiązywać od 2008 roku, jednak brak alternatyw powodował odraczanie tego terminu.

Minister Jan Krzysztof Ardanowski zapowiedział uniezależnienie się od importu soi, przygotował on nawet specjalny plan odchodzenia od białek genetycznie modyfikowanych w żywieniu zwierząt, który dołączył do nowelizacji ustawy o paszach.

"Analiza bilansu paszowego w Polsce wskazuje, że w naszej strefie klimatycznej praktycznie nie ma alternatywnych pasz wysokobiałkowych mogących całkowicie zastąpić importowaną śrutę sojową. Całkowite zastąpienie białka sojowego krajowymi nasionami roślin strączkowych będzie trudne ze względu na graniczne udziały tych pasz w dietach (dopuszczalne ilości), szczególnie w mieszankach paszowych dla drobiu i młodych świń, a także ze względu na nadmierną zawartość węglowodanów strukturalnych (włókna) oraz substancji antyodżywczych (alkaloidy, taniny)"

- czytamy w nowelizacji.


Polub Świat Rolnika na Facebooku i bądź na bieżąco


M.O./farmer.pl/kzp-ptch/Fot. Pixabay.com


Ta strona wykorzystuje pliki cookie

Używamy informacji zapisanych za pomocą plików cookies w celu zapewnienia maksymalnej wygody w korzystaniu z naszego serwisu. Mogą też korzystać z nich współpracujące z nami firmy badawcze oraz reklamowe. Jeżeli wyrażasz zgodę na zapisywanie informacji zawartej w cookies kliknij na „x” w prawym górnym rogu tej informacji. Jeśli nie wyrażasz zgody, ustawienia dotyczące plików cookies możesz zmienić w swojej przeglądarce. Więcej o polityce prywatności możesz przeczytać tutaj.